wtorek, 5 czerwca 2012

odrobina deszczowej codzienności :-)))

Po upalnym maju, czerwiec przywitał nas chłodnym wiatrem i deszczem. Ale nie narzekam, bo i taka pogoda jest potrzebna, a my tymczasem...









18 komentarzy:

  1. :) dobrze Wam :), ja też przez tydzień byłam pełnoetatową mamą i żoną remontującego naszą łazienkę mężczyzny i dobrze mi było z tym :), zielnik tak nam wybujał, że nasze rzodkiewki wyrosły na kilkunastocentymetrowe mutanty, ostre jak ...(ocenzurujemy to), a dziś powrót do pracy, wcale nie taki ciężki, bo moja droga...ach, teraz obok hektarów róży rośnie łubin, no nie mogłam się opanować i znowu awaryjne.... :)
    buźka na cały tydzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo, no ja Ci się nie dziwię, sama latałabym po tych różach, łupinach i pokrzywach :-))) Co prawda nieopodal mojego domu rośnie trochę różanych krzaków, ale ekhemm...to tylko do nasycenia oczu, nic więcej.
      Rzodkiewki mniam!
      Buzka!

      Usuń
  2. Czas spędzaliście cudnie :)
    Apetyczne fotki! Kolorowo, zdrowo i wesoło.
    a na ostatniej ukochany piesek mojego dziecka, zwany Pi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu :-))) U nas piesek ma na imię Sonia - jak piesek Dziadków;-))))

      Usuń
  3. ojej dużo dużo robiliście...:)
    wspaniale zapełniony czas, oj wspaniale:)
    świetne zdjęcia i te opisy! podoba mi się u Ciebie :*
    i jeszcze kot z psem w jednym domu haha:P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Scraperko, dziękuję :-)))
      Kiedyś był u nas kocio-psi duecik,niepluszowy i wyjątkowo udany ;-)) Muszę do tego powrócić, bo od jakiegoś czasu coraz bardziej marzy mi się psiak, a do schroniska niedaleko...
      Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Aga, świetne ! I zdjęcia, i komentarze ;D i pomysł :D
    Pozazdrościłam :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ptacha, dziękuję! Chaciaz Twoim zestawieniom nie dorównam, nie ma szans! :-))

      Usuń
  5. Świat zabawek dla chłopca bardzo podobny u nas:-)
    Łosoś wygląda smakowicie, a mój zielnik nieco uboższy, połowa nie wyszła:-(
    Dobrego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heidi, powiem Ci, ze u mnie tez róznie- np. wykiełkowało tylko jedno nasionko melisy. Mieta z kupionych sadzonek tez coś nie bardzo... Ale ja nie mam ręki do roślin, kompletnie! Więc w sumie i tak dobrze, ze coś wyrosło, hehe :-))
      Udanego weekendu!

      Usuń
  6. Jestem u Ciebie pierwszy raz i zostanę na dłużej , podoba mi się tutaj :) Dziękuję za udział w Candy .Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AGATAA, dziękuję i zapraszam :-))) Candy to swietny sposób na poznanie blogów, do których jeszcze się nie dotarło! Jeśli zamierzam zostać na dłuzej - wtedy biorę udział. U mnie zbliza się rocznica, wiec pewnie tez coś wymyślę :-) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  7. Mieliście miło, smacznie, twórczo i z miłością;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka, jak fajnie to ujęłaś - dziękuję!

      Usuń
  8. ...ależ miła relacja...i pięknie okraszona fotkami:)
    Serdeczności zasyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Absolutnie cudownie !! A jakie piękne ilustracje oraz trafiające w sedno komentarze. Jak opublikuje komentarz to obejrzę i przeczytam sobie jeszcze raz. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna, dziękuję bardzo! :-D Takie słowa uskrzydlają!

      Usuń