środa, 13 czerwca 2012

kolejny EUROwieczór z burzą w tle :-)

14 komentarzy:

  1. Jak jestem w domu, to wtedy burza mi niestraszna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jagodaj, ja w domu tez jestem odwazna :-) ale "na polu" za to cykora mam strasznego! :-))

      Usuń
  2. ...kocham takie chwile...:)
    Serdeczności zasyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. zeby upitrasić coś dobreeegooooo, hihihi
      wczoraj padło na placki-nalesniczki ;-))))

      Usuń
  4. a ja rozglądam się za piorunami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie jesteśmy odważne w czasie burzy, siedząc sobie w cieplutkim domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, hehehe :-))) dokładnie :-)))

      Usuń
  6. W domu burza nikomu nie straszna. A pomysł z plackami-naleśniczkami dbardzo obry, może ja też dziś w domku je upitraszę :)

    Pozdrawiam
    www.megulencja.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  7. Magdalena, no, chyba, ze własnie siedzi się w domu w... skansenie :D Miałam kiedyś tę "przyjemność", aaa! Placuchy polecam :D Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń