czwartek, 7 lutego 2013

tradycji stało się zadość! :-)))


A u Was?? :-)))

31 komentarzy:

  1. Aga, pączki ze zdjęciu wyglądają bardzo smacznie. Powiem Ci, że takiego tłustego czwartku jaki był dzisiaj to jeszcze nie pamiętam :)
    Na blogu Tomka można podejrzeć jak dzisiaj świętowaliśmy ;)

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, widziałam :-) mniam! :-)

      Usuń
    2. Wracam z księgarni z "Domem Augusty" :)

      Usuń
    3. Kasiu :-) nie jest to książka z gatunku lekkich i optymistycznych, ale mam nadzieję, ze Ci się spodoba. Ma swój klimat.

      Usuń
  2. Też tradycyjnie, pączki i kawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas w domu oponki, a w pracy pączek :) Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, tłusty czwartek to trochę "pracowe" święto ;))

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. I niech to będzie dobra wrozba na ten rok :-)

      Usuń
  5. u mnie też nie było mało;)

    OdpowiedzUsuń
  6. "własnopieczone" ? ;)
    u mnie trzy, plus kilka chrustów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe wieki nie jadlam chrustu! :-)

      Usuń
  7. Głupio pisać, ale ja jadłem już od soboty i razem było ich pewnie z 40. A co tam, raz się żyje. Później weselej będzie pedałować. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć Aga:) U mnie najpierw były pączki (dwa) w pracy, a później w domu .. śledzik w oleju wawelski, coby zmienić smak:) W efekcie żołądek dał do zrozumienia, że zachwycony nie jest takim traktowaniem:) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O popatrz, ja zagryzlam grzybkami :-)

      Usuń
  9. Nie jadłam, nie piekłam ;)
    Ale usmażyłam "oszukane" oponki... Dobre, ale to nie to, co zwykłe :)
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A oszukane to jakie? :-)

      Usuń
    2. Na serku homogenizowanym... Bo tu białego sera nie uświadczysz, chyba, że w polskim sklepie.
      O.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. kobieto, masz silną wolę, no! Moja była wczoraj na wycieczce ;)

      Usuń
  11. Piękny ten Twój blog! Jestem oczarowana!

    PS. A pączki zjadłam dwa...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jadłam dwa:)
    ale za to jakie!
    slicznie tu u Ciebie.
    zapraszam i do mnie w wolenej chwili!
    lepetitka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi :-):-)
      I z chęcią wpadnę :-)

      Usuń
  13. A u nas byl chrust, duuuuuzo chrustu! :) Ale dzisiaj to juz tylko wspomnienie...:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zjadłam jednego pączka aby tradycji stało się zadość.
    Prześliczny post.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń